.

Obserwatorzy

niedziela, 2 października 2011

Z potrzeby chwili...

W piątek odwiedziła nas kuzynka mojego męża ze swoją dwu letnią wnuczką Laurą.Mała jak zobaczyła moją candową lalkę to ją wyprzytulała i wszystkim kazała ją całować i najchętniej to już by jej nie oddała,wytłumaczyłam małej ,że niestety tej lali nie mogę jej sprezentować,ale jako dobra ciocia mogę lalę albo kotka Laurce uszyć,a że mała najbardziej na świecie kocha koty to usłyszałam tylko "ciocia idź uszyć kotka',no to powstało kocisko(podpatrzone zresztą w kiermaszowni),jednak mające swoją indywidualność,i po południu zostanie doręczone adresatce,mam nadzieję ,że się spodoba.




17 komentarzy:

... pisze...

No genialnie :)

paauliska pisze...

napewno sie spodoba sliczny jest

Ela pisze...

Uroczy koteczek ,na pewno sie spodoba :)
pozdrawiam :)

CzekoLady pisze...

Ojj będzie kotecek wycałowany. Super kocisko wyszyłaś:)

kasia pisze...

Pewnie ,ze się spodoba:)A jakie fajne portaski mu uszyłaś.Dobra cioteczka z Ciebie:)

Sharotka pisze...

Fajny ten kot:)

Joanna pisze...

Cudny kot :)

madlen2186 pisze...

Piękny jest ;-) ! Na pewno będzie nim zachwycona ;-D !

Asia pisze...

Wow, super kot :)

Aga pisze...

sliczny kotek :)

Kajjka pisze...

Kocisko jest super, najbardziej podobają mi się jego wielkie oczy :))

Asica pisze...

ŚWIETNE kocisko!!! pozdrawiam :)

Chranna pisze...

Kot zawadiaka - dzięki zawadiackiej grzywce :)
Świetny!

ania pisze...

swietny,a ta grzywa:) powinien się tolek banan nazywać:)a kiedy mojemu dzieciowi uszyjesz ben tena?

Ula pisze...

Witaj ! Super kocurka zrobiłaś!!! Wygląda jakby uciekł z jakiejś bajki, może o Kocie w Butach...W każdym bądź razie widać od razu, że jest to kot z charakterem.Pozdrawiam serdecznie :)))

Natajka pisze...

świetna kicia! jak zresztą wszystko co wychodzi z Twoich łapek:)

Nika pisze...

Genialny!!!!

biegnę zapisać się na candy :)