Córcia , gdy skończyłam te kolczżyczęiedziała "jak u Kleopatry " więc tak ten komplecik został nazwany.
Zrobiony w zeszłym tygodniu tylko jak to zawsze u mnie bywa nie mógł się doczekać sesji zdjęciowej ;)
Komlecik powstał z myślą o mojej koleżance Jasi.
Do sówki zawieszki podpatrzonej w internecie zostały dorobione kolczyki.
Obdarowanej komplecik się podoba wiec i ja jestem zadowolona.
Zanim zaczęłam przygodę z sutaszem spróbowałam innej techniki ,powstały dwa kompleciki jeden poleciał do Londynu a drugi zrobiłam dla mojej Reni w jej ukochanym kolorku.
Tak to wygląda na początku mojej drogi z koralikami ,muszę jeszcze dużo ćwiczyć ale jak na razie zapału mi nie brak.
Pozdrawiam
Kasia :)