.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lutego 2017

Urodzinowo.

Moja przyjaciółka Renia ma dzisiaj urodziny , no i oczywiście musiałam ,ale to koniecznie musiałam wykombinować coś nieoczywistego ( no przecież nie była bym sobą). Więc po namyśle wymyśliłam koszyk z papierowej wikliny bo wiem że Renia z koszyków zawsze się cieszy 🙂 .
Poza koszykiem musiały być kwiaty ,ale przecież nie mogły być takie zwykłe 😉 więc są inne w pełni jadalne 😁.






 
A w koszyku odpowiedni dodatek , zresztą też moje rękodzieło 😁 żeby było czym świętować 😉.

Reniu jeszcze raz STO LAT.
Kasia :)


poniedziałek, 16 lutego 2015

Kurs koszyk zając.

  Obiecałam dziewczynom na Facebooku kurs na koszyk- zająca jaki zrobiłam w zeszłym roku.


Obiecałam - obietnicy trzeba dotrzymać więc zaczynamy.

Potrzebujemy :
-nożyczki
-klej ( ja używam vikolu ale może też być magic )
-rurki
-farba lub pigment
-lakier bezbarwny ( ja używam lakieru akrylowego szybko schnącego )
-klej na gorąco
-parę oczu
-wstążkę na kokardę.

Możemy wyplatać z ufarbowanych już rurek lub pomalować później jak nam lepiej.
 Wyplatanie zaczynamy od dna jak zwykły okrągły koszyk.
Bierzemy 8 podstawowych rurek




 

Wyplatamy tak ok 13 rzędów,potem obracamy robótkę do góry dnem i zakańczamy rurki oplatające.


 

Bierzemy nową rurkę i wyplatamy koszyk w górę 


 

Potrzebujemy tak wypleść 9 rzędów.
Potem wracamy w "tył" rurkami

 

oplatamy 10 rurek i zawracamy (to będą łapki naszego królika )

 

pozostałe rurki wykańczamy.

 

Wyplatamy dalej tak żeby powstały trzy rzędy tam i z powrotem 

 

Przy powrocie trzeciego rzędu dojeżdżamy tylko do 7 rurki i zawracamy ,oplatamy 4 rurki ,pozostałe wykańczamy 

 

Oplatamy dwa razy i dokładamy z przodu 4 rurki ,w miejsce dokładania wlewamy klej żeby się nam te rurki nie wysuwały.

 

Pleciemy teraz na około oplatając każdą rurkę z osobna to będzie głowa królika (wystające kocówki obetniemy potem ). 

 

Wyplatamy 9 rzędów w 10 oplatamy po 2 rurki a w 11 łapiemy już po 4 rurki.


 

Z tych 8 rurek zrobimy uszy.
Z wyplatania głowy zostały nam  dwie rurki oplatające jedną użyjemy do pierwszego ucha ,a drugą do drugiego .Oplatamy 4 rurki pojedynczą rurką tam i z powrotem trochę rurki rozszerzając a potem zwężając aż do potrzebnej długości ucha 



na końcu owijamy wszystkie 4 rurki  razem i zakańczamy ,przycinamy koncówki.


  

Tak samo postępujemy z drugim uchem.

 

Koszyk mamy upleciony teraz zrobimy policzki ,nos ,wąsy i łapki.
Rurkę smarujemy klejem i sklejamy owijając na okrągło.



To będą policzki ,dorabiamy jeszcze nos i docinamy wąsy.

 


Tym samym sposobem robimy łapki ,tylko muszą być dużo większe i po sklejeniu jeden koniec lekko ściskamy żeby na dole były węższe .


 

I już mamy komplet zrobiony.
Teraz zależnie od tego z jakich rurek wyplatałyśmy malujemy i lakierujemy elementy.Lakieru nakładam zwykle przynajmniej trzy warstwy to nam usztywni nasz koszyk.
Gdy lakier dobrze wyschnie wykańczamy prace,






przyklejamy policzki i nos ,potem wąsy ,oczy i łapki






 a na końcu kokardę i mamy koszyk gotowy.


 

Udanej zabawy życzę
Pozdrawiam
Kasia :)

















 

niedziela, 30 listopada 2014

piątek, 28 listopada 2014

Mikołajkowo

Cisza tu u mnie od dawna nie znaczy to jednak że nic nie tworze ,wręcz przeciwnie powstają nowe rzeczy tylko jakoś zawsze brak czasu na zrobienie fotek ,a potem się okazuje że z domu już "wyszło".
 Tak było  i tym razem dwa tygodnie temu zostały zrobione ale dopiero dziś doczekały się sesji zdjęciowej w miejscu już docelowym.
Mikołaja i choinkę zrobiłam według cudownych  kursów   Ani ,a zrobione zostały do wystroju świątecznego witryny w mojej ulubionej pasmanterii .








Pozdrawiam Kasia :)

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych Świąt

Kiedy Wielka Noc nastanie życzę Wam na
Zmartwychwstanie
dużo szczęścia i radości ,
która niechaj zawsze w Waszym sercu gości
i niechaj wszystkie żale zagłuszy.



Kasia :)

czwartek, 6 marca 2014

Odwiedzinki.

Musze się Wam pochwalić ,ze dzisiaj odwiedziła mnie Beatka ,kawkę wypiłyśmy,poplotkowałyśmy troszkę,i zupełnie nie "umówione " wymieniłyśmy się cukierasami .
Ja zrobiłam dla Beatki mały koszyczek

 



 A Beatka obdarowała mnie przepiękną serwetką.






Taka to właśnie była niespodzianko-wa i niespodziewana wymianka.
Beatko jeszcze raz dziękuję za mile spędzone popołudnie i mam nadzieje ,że to niedługo powtórzymy .

Pozdrawiam 
Kasia :)

sobota, 22 lutego 2014

Dama z niespodzianką.

Koleżanka poprosiła mnie o zrobienie damy z papierowej wikliny podobnej do mojej,jednak różniącej się bardzo ważnym szczegółem. Najpierw się buntowałam ,że przecież sama zrobi ,bo jest moją "uczennicą" ,ale uparła się ,że nie potrafi ,a potrzebuje na już ,na prezent ,więc się zgodziłam ,powiedziałam jednak ,że następną musi zrobić sama i umówiłyśmy się na mały kursik.



                                          


 



 

A tutaj widać tą różnice,sukienka mojej panny jest jedno częściowa , a ta dzisiejsza składa się z dwóch części i można do niej włożyć dodatkowy prezent niespodziankę , cukierki lub "coś " mocniejszego =D


                            
 




                                              I jak Wam się podoba ta para przyjaciółek ?

Witam nowych obserwujących mojego bloga,a wszystkim dziękuję za pamięć o mnie i Wasze cudne komentarze,nawet nie wiecie jak cieszą i mobilizują do dalszej pracy.

Pozdrawiam ,życzę udanej niedzieli.

                                         Kasia :)