.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lutego 2013

Coś innego

Kolejne z nietypowych zamówień mojej córci-"mamo uszyjesz mi na prezent Hello Kitty księżniczkę?",no i mama uszyła ,ale powiem Wam w sekrecie że szła mi ta praca jak po grudzie,wykrój znalazłam w internecie ,myślę jednak ,że gdybym sama go zrobiła było by prościej to uszyć.











 

Najważniejsze ,że obdarowanej się podobała.
                                                                                   Kasia :)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Znowu kocio...

Polubiłam te kociaki ich tworzenie sprawia mi ogromną radość,więc dzisiaj kolejne dwa-Pan i Pani Kot.
 Witam nowych obserwatorów,cieszę się ,że mnie odwiedziliście,pozdrawiam i życzę miłego dnia.



piątek, 27 kwietnia 2012

Dzisiaj kocio

Przedstawiam kocich dwóch przyjaciół.Przy ich wykonaniu trochę poeksperymentowałam ale myślę,
że nieźle wyszli







Pewnie jeszcze parę takich kociaków powstanie bo fajnie się je robiło.

A ja dziś zaczynam dłuuuuugaśny weekend,całe dziewięć dni będę się byczyć na huśtawce tym bardziej że ma być piękna pogoda.
Pozdrawiam Was  i przesyłam buziaki .

niedziela, 2 października 2011

Z potrzeby chwili...

W piątek odwiedziła nas kuzynka mojego męża ze swoją dwu letnią wnuczką Laurą.Mała jak zobaczyła moją candową lalkę to ją wyprzytulała i wszystkim kazała ją całować i najchętniej to już by jej nie oddała,wytłumaczyłam małej ,że niestety tej lali nie mogę jej sprezentować,ale jako dobra ciocia mogę lalę albo kotka Laurce uszyć,a że mała najbardziej na świecie kocha koty to usłyszałam tylko "ciocia idź uszyć kotka',no to powstało kocisko(podpatrzone zresztą w kiermaszowni),jednak mające swoją indywidualność,i po południu zostanie doręczone adresatce,mam nadzieję ,że się spodoba.




środa, 17 sierpnia 2011

Koty...


 Te koty tak mi się spodobały, że za pozwoleniem ich twórczyni totalnie,bezszczelnie je zerżnęłam i wyszły mi tak :









i muszę przyznać że jestem z nich bardzo zadowolona i nie mam ochoty nic w nich zmieniać(a rzadko się to zdarza).A teraz biegnę przepraszać się z moją maszyną do szycia,to może zechce coś uszyć bez plątania nitek.Powiem Wam w sekrecie że to szycie bardzo mnie wciągło,żeby tylko jeszcze ten mój sprzęt chciał działać jak należy.Pozdrawiam Wszystkich i mam nadzieję że wieczorkiem znajdę trochę więcej czasu żeby Was poodwiedzać.

poniedziałek, 4 lipca 2011

Na odmiane

                             Pewna Pani stwierdziła że już ma dość tych moich aniołów,więc na odskocznię dzisiaj kocisko,zobaczyłam takiego zwierza w "anielisku"i natychmiast się w nim zakochałam,po prostu musiałam go zrobić.Tak więc przedstawiam Wam Pana Kota.




                   A tutaj kot mojego syna,uparcie wprowadzał się do koszyka,który ma być zamówioną              przez  kuzynkę szkatułką. Chyba muszę się zmobilizować i legowisko kociakowi upleść.