.

Obserwatorzy

sobota, 13 września 2014

Koralikowo.

Zanim zaczęłam przygodę z sutaszem spróbowałam innej techniki ,powstały dwa kompleciki jeden poleciał do Londynu a drugi zrobiłam dla mojej Reni w jej ukochanym kolorku.




 







Tak to wygląda na początku mojej drogi z koralikami ,muszę jeszcze dużo ćwiczyć ale jak na razie zapału mi nie brak.
Pozdrawiam
    Kasia :)

6 komentarzy:

izetta pisze...

Kasiu, ten niebieski komplet powalił mnie na kolana. jest cudowny i do tego w moim ukochanym kolorze

mugi-chan pisze...

Cudo, a raczej cuda!
Skoro tak wyglądają pierwsze prace to nie mogę się doczekać kolejnych prac :)

Ludwika pisze...

Mnie sie bardzo podobają:)

artiza pisze...

fantastyczne zestawy:)

Ania pisze...

Ale cudowności! Wspaniałe biżutki!

Joanna Mazur pisze...

Wspaniałe :-) pozdrawiam