.

Obserwatorzy

poniedziałek, 24 października 2011

Niespodziewajka...

Kochane moje ,przez ostatnie parę dni mnie tu nie było,a to dlatego ,że mój wolny czas całkowicie zniknął ,za sprawą genialnego pomysłu na jaki wpadłam,otóż jak już pisałam moja córcia kończyła niedawno 18 lat ,miała nie robić osiemnastki ,ale jak to tak ona wszędzie chodzi a sama nikogo nie zaprosi?,więc uknuliśmy niecny plan zorganizowania imprezy niespodzianki.Zadzwoniłam do dwóch przyjaciółek mojej córci i poprosiłam o pomoc  i zaproszenie gości,a że dziewczyny przyjęły pomysł entuzjastycznie to zaczęło się knucie.Tata salę na imprezę córci zamówił a my zaczęłyśmy przygotowania,a że była pełna konspiracja to i ubaw miałyśmy niezły.Jakoś to dziewczę moje trzeba  było na tą salę ściągnąć,więc mama Sylwi zadzwoniła do młodej i powiedziała ,że organizują sobie imprezę po obronie pracy dyplomowej i czy Żaneta nie mogła by z Sylwią przyjść pomóc jako kelnerki,i oczywiście córcia się zgodziła.Nie było łatwo bo młoda ciągle nam jakieś kłody pod nogi rzucała,a na koniec w piątek to już mnie totalnie rozwaliła jak zadzwoniła ze szkoły że palec w ręce złamała na wf-ie.No ale po wszystkich perypetiach dotarliśmy do finału,goście się zjechali  na scenę salową wyszli i jak dziewczyny weszły to wszyscy krzyczeli NIESPODZIANKA,mina córci nie do opisania,wszyscy się popłakali a solenizantka będąca przez następne dwie godziny w totalnym szoku powtarzała w kółko że nas wszystkich zamorduje. 
A teraz parę fotek z imprezy:
oto solenizantka.

 a tutaj jedna knujka  Sylwia i druga kochana knujka Gosia,obu jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc-dziewczyny jesteście wielkie.


 A tutaj pierwszy taniec wieczoru-Żaneta ze swoim kuzynem Oliwierem,Oluś wszystkie dziewczyny przytulał i całował ale cały czas też je przepraszał i zaznaczał ,że on kocha tylko Żanetkę.


 A tutaj już dwie przyjaciółki i osiemnastkowe bicie solenizantki.

 Oj ale się napisałam,dotarłyście do końca? mam nadzieję że tak.
Teraz zmykam do pracy na nocną zmianę ,a jutro do Was wrócę i mam nadzieję ,że ponadrabiam wszystkie zaległości .Dobrej nocki Wszystkim.

15 komentarzy:

CzekoLady pisze...

Cóż to był za bal:) Fajny pomysł, gratuluję:)

Kalisz made pisze...

Córa na pewno nie zapomni tego do końca życia. Gratuluję pomysłu!!!

Asica pisze...

no ładnie, mamuśka "załatwiłaś" córę ;-)

Sharotka pisze...

Jestes fantastyczna mamą:)

marzycielka pisze...

Świetna impreza, chciałabym widzieć minę córki :)) Sto lat dla solenizantki!!!!

Betinka :) pisze...

i tylko mnie tam nie było :(

darsi pisze...

Aaaale wspaniale :) Świetna imprezka. Jeszcze raz najlepszego dla córci :) Tylko pogratulować takiej pozytywnej mamusi :) Buziaki Kasiu :*

Magiczna Fabryka pisze...

Ależ cudną niespodziankę córci sprawiłaś:)

Kajka pisze...

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla córci. Moja również miała niespodziewankową imprezę i do tej pory mam przed oczami jej minę jak weszła. Warto było dla tego widoku sie namęczyć.
Pozdrawiam cieplutko

Aga pisze...

uwielbiam takie przyjecia niepsodzianki :) teraz wlasnie jestem w trakcie organizowania 40 urodizn dla mojego ukochanego, impreza juz w sobote i nie moge sie doczekac :)

Ula pisze...

Szalona jesteś i odważna !!! Podziwiam :)

kasia pisze...

Kasiu,ale knujka z Ciebie:)Super mieć taką mamę:)Pozdrawiam super knujkę i jej córeczkę:)

Natajka pisze...

pomysł rewelacyjny Kasiu!:)

S jak Sylwia i Szycie pisze...

Super niespodzianka, rewelacja!!! :-)

Chranna pisze...

Ale konspiratorki! Dobrze, że do mordu nie doszło :D córa będzie wspominać tę swoją osiemnastkę do końca życia :D