.

Obserwatorzy

piątek, 22 lutego 2013

Wiosno przyjdź.

Nie wiem jak Wy ale ja mam już dość tej zimy,dość,sypiącego śniegu i błota,dość zimna,ja chcę wiosnę.
Tak sobie siedziałam wczoraj w kuchni i patrzyłam na padający śnieg i marzyłam o ciepełku,o zielonej trawce,o kwiatach i kwitnących drzewach,aż przypomniałam sobie ,że przecież ja mam gdzieś schowane ,parę ładnych lat temu zrobione obrazki,poszukałam i nastąpiła zmiana wystroju wnętrza w kuchni, miejsce wiszących walentynkowych serduszek zajęły wesołe wiosenne obrazki i jakoś tak od razu cieplej zrobiło się w całym domku.












 Wczoraj mój mąż oglądając "Czterdziestolatka",a konkretnie Panią  Madzię buszującą w cukierni po kłótni z mężem ,stwierdził ,że on by zjadł taki deser z galaretką,a że ja staram się być dobrą żoną to powstały pucharki z galaretką i sernik na zimno,kto chętny proszę się częstować :).


 

Udanego weekendu Wszystkim życzę,mój  będzie twórczo pracowity,jutro z samego rana przyjeżdża do mnie chrześniak i "będziemy" tworzyć dla niego strój Króla Juliana,oj będzie się działo.
                                                                   Kasia :)

15 komentarzy:

niezwykły zakątek pisze...

uwielbiam sernik pod każdą postacią ! :) podobnie jak króla Juliana :)

Baloska pisze...

Piękne wiosenne obrazeczki - i ja marzę o wiośnie:)

t-renia pisze...

same piękności , a taki kosz - taca mi się marzy :)

Gosia pisze...

Obrazki cudne! Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale takie stadko to kto wie:) U nas też od kilku dni króluje galaretka, oczywiście z bitą śmietaną:) Ciekawe jak wyjdzie król Julian?

Anka pisze...

O jejku! jak u Ciebie ślicznie i wiosennie:)Pozdrawiam cieplutko

MamaKini pisze...

Obrazki przepiękne. Oj nie lada cierpliwości trzeba mieć do takiej pracy

BEATA :) pisze...

przepiękne wszystko !!!!!!!!!!!

weronkaa84 pisze...

e ptaszki są nieziemskie, jak żywe:) Sernik kocham, a pucharki galaretkowe bardzo często u nas goszczą:) W końcu to deser tani i orzeźwiający:)

Jomo pisze...

Katzrynko, ja się częstuję! Przecież nie powiem nie, takim słodkościom :D
Ale obrazki, te latacze moje kochane, to TAAAAAK cudnie wyglądają!
Ajajaj...

Bożena pisze...

Ptaszki dobrze nastrajają ,a do ciasta i galaretki się uśmiecham,grzechem byłoby zajadać takie słodkości o tej godzinie ale można z samego rana spałaszować,dziękuję za poczęstunek,miłego weekendu życzę:)

Maite - vitoma pisze...

Muy bonito tu post.
Bss.

ania121971 pisze...

Śliczności i pychotki,aż miło popatrzeć:)

ewa_m pisze...

Śliczne te ptaszki. U mnie króluje dziś szarlotka, a taką tacę też posiadam tyko jeszcze przed recyklingiem. Na serniczek zerkam pożądliwie:) mniam
Pozdrawiam

MADLINE pisze...

Ale z Ciebie dobra żona :)
A obrazki urocze - piękna kolorystyka i bardzo udanie dobrałaś ramkę, ten kolor to strzał w 10.

babcia ja pisze...

Krzyżykowaneczki śliczne a słodkości i owszem nie odmówię:))
Pozdrawiam!!!