.

Obserwatorzy

czwartek, 28 kwietnia 2011

Decou...-początki

Decoupage to technika która bardzo mnie korci i mam szczery zamiar dobrze poznać jej tajniki.Buteleczki dwie na dobry początek ,zdaje sobie sprawę że do ideału bardzo im daleko i postanawiam się następnym razem poprawić.


      To tyle na dzisiaj,jeszcze tylko szybciutko do Was zajrzę i biegnę gotować obiadek ,a potem wracam do plecenia koszyków z papierowej wikliny,które mam zamówione.

5 komentarzy:

darsi pisze...

Obie piękne, ale biała podbiła moje serducho - super :) Pozdrawiam :*

Peninia pisze...

Przepieknie wyszły , podobają mi się:)Cudo!!!
Z całego serca dziękuję za miłe słowa w komentarzach to taki Anielski i magiczny balsam dla duszy...by móc dalej tworzyć.Słonecznie pozdrawiam!

Kasia :) pisze...

Dzięki dziewczyny za miłe słowa.

Peninia pisze...

Kasiu pytałaś mnie o farbowanie materiału a więć:
- do szerszego naczynia wsypuję 3-5 łyzeczek kawy i najlepiej (rozpuszczalną lub zbożową)zalewam wodą (nie dużą ilością) i dobrze mieszam aby sią rozpuściła.
-wkładam materiał(najlepiej bawełna,len) i moczę dosłownie kilka minutek (im dłużej tym mocniejszy efekt)
-wyzymam materiał i roztrzepuję,wieszam az wyschnie i potem prasuję dobrze zelazkiem...i gotowy do użycia.
Można prasować też żelazkiem na mokro (przez pergamin) wychodzi fajny efekt z cieniami .

Takim samym sposobem można farbować tez leśną herbatą (fiolet-purpura) lub zwykłą, a tymi przez gotowanie (gotujemy a potem moczymy w ugotowanym wywarze materiał):łuski suchej cebuli,kora dębu, łupiny orzechów zielone, sok z buraków,korzeń i kora orzecha włoskiego.

Miłej zabawy życzę i farbowania:)

Katarina79 pisze...

Piękne są te butelki :),a że to początki to aż się nie chce wierzyć :)