.

Obserwatorzy

wtorek, 3 czerwca 2014

Wreszcie-nareszcie

Natchnienia nadal brak,zaczynam się już martwić że po roku wytężonej pracy  twórczej po prostu się wypaliłam.
Myślałam ,że potrwa to chwile i przejdzie ,niestety miesiące mijają a mi nadal nic się nie chce .
Zmobilizowałam się chociaż do dokończenia serwety frywolitkowej według wzoru Renulka,leżała odłogiem parę miesięcy i w końcu się doczekała finału pracy.
Serweta ma 78 cm średnicy i jestem z niej bardzo dumna,tylko muszę sobie teraz chyba stolik okrągły dokupić ;)







Pozdrawiam i mam nadzieję ,że niedługo znów będę mogła się czymś pochwalić.

      Kasia :)

7 komentarzy:

paula pearls pisze...

Wow! Wyszło pięknie!

ania75 pisze...

Śliczna serweta,
gratuluję cierpliwości
(mnie zawsze jej brak)
pozdrawiam cieplutko ;-)

Iza kama pisze...

Chyba najtrudniej wrócić do robótek odłożonych. Serwetka jest piękna:)

Anatol Wierzchowski pisze...

Robi wrażenie. Gratuluję, a najważniejsze jest to, że zawsze się przyda.

makramka pisze...

Wygląda imponująco i cudnie :)

Ania pisze...

CUDO!!!!!

Agnieszka R pisze...

Serweta jest wspaniała. Podziwiam i gratuluję:)