.

Obserwatorzy

niedziela, 16 marca 2014

Nowe wyzwanie - nowa miłość ?

Czasami pytacie mnie czy jest coś czego nie potrafię zrobić,a ja zawsze odpowiadam zgodnie z prawdą ,że jest jeszcze sporo takich rzeczy.
A że ze mnie kobietka głodna wiedzy to staram się co jakiś czas czegoś nowego spróbować.
Tym razem padło na haft temari.
.Już dawno przyjaciółka podpuszczała mnie żebym spróbowała ,ale ciągle  wymawiałam się brakiem czasu i w końcu w tym tygodniu się złamałam.Nie mogłam oprzeć się pisankom  wykonanym tą techniką przez Renię i zaprosiłam ją na kawkę ,a przy okazji przeprowadziła mi taki szybki kursik.
A oto moje pierwsze nieśmiałe prace.
 












  Pierwsze koty za płoty,wiem że popełniłam wiele błędów,ale następne mam nadzieje będą lepsze ..Jak to mówią "praktyka czyni mistrza ",wiec muszę dużo ćwiczyć.
 Pozdrawiam
   Kasia :)

16 komentarzy:

Jolanta Klich pisze...

cudo!właśnie poleciałam do wujka google sprawdzić co to jest?pierwszy raz widzę-rewelacja!

siljia pisze...

naprawde super....

Sabka pisze...

Cudowne temari !
Pozdrawiam !

Joanna pisze...

Przepiękne jaja wykonałaś!!Śliczne są;)
Też się przymierzam do tej techniki i widzę, że naprawdę warto:)
Twoje pisanki mnie do tego przekonują;)

mugi-chan pisze...

Ale cudeńka, takich pisanek jeszcze nie widziałam :)

Agnieszka R pisze...

Cudne te jaja:) Pięknie je wykonałaś:) Ostatnio przeglądałam kursy z tą techniką i trochę się przeraziłam:)

Kasia :) pisze...

Dzięki dziewczyny, też myślałam że to skomplikowane, a okazało się w "praniu" że nie taki diabeł straszny jak go malują

Ludwika pisze...

Urocze są, nie wiem czy z błędami, czy bez - wyglądają bardzo ładnie. I tak jak napisałaś: praktyka... pozdrawiam

Anna Iwańska pisze...

O matko ale cdne te jaja pedze poczytac co o nowej jak dla mnie technice bo efekt powala na ziemię

Anna T pisze...

Ale jaja ! Nigdy nie słyszałam o takiej technice, ale bardzo mi się podoba :) Piękne prace :)

bozenas pisze...

Spotkałam się z tamari w Ustroniu na zlocie zakręconych rękodzielniczek i były to bombki robione tą techniką:))Jak widziałam kobietę która układała te niteczki to pomyślałam,że to nie dla mnie :)))ale Twoje pisanki,a właściwie powinny się nazywać "tamarianki"podziwiam:)))

Anna Tomassi pisze...

Wow!Piękne,bardzo efektowne!

Ania S pisze...

Ależ cuda! Aż mi się też zachciało i idę do Wujka Googla, żeby mnie oświecił :) Buziaki :*

Ania pisze...

Jakież one piękne! Wspaniałe jajca. Pozdrawiam.

Rodzinnie... pisze...

Ale fajne jajca! Jak na pierwszy raz to super!
Pozdrowionka i zapraszam na moje Candy:-)
http://rodzinnie1.blogspot.com/2014/03/moje-pierwsze-candy.html#comment-form

Michaszkaaa pisze...

Piękne! Ja też się do nich przymierzam ale też ciągle znajduje wymówki:(