.

Obserwatorzy

środa, 20 czerwca 2012

Tym razem anielsko.

Tak się jakoś różowiutko zrobiło,dzisiaj wykończyłam te dwie panny,więc je Wam przedstawiam i zmykam dalej do pracy.
Czy u Was też tak grzeje ?U nas temperatura nie spada poniżej trzydziestej kreski i już nie wiadomo gdzie się schować.Miłego popołudnia i wieczoru życzę,buziaki.



 

 




12 komentarzy:

ashki pisze...

Śliczne panny:)

Yrsa pisze...

Anioły jak prawdziwe , pewnie za ich sprawą masz piękną pogodę bo u mnie niestety pada od samego rana w dodatku jest zimno.
Czworaczki mnie rozbroiły , wkładasz w ich szycie dużo inwencji , każda lala jest inna , niepowtarzalna w wyglądzie twarzy, ubiorze , mają swoje indywidualne charaktery .
Pozdrawiam Yrsa

Katarina79 pisze...

Śliczne anioły i te lale z poprzedniego posta jakie mają piękne buźki :) Każda jest wyjątkowa :)
U nas pogoda beznadziejna :( Od wczoraj pochmurno i zero słońca.

MamaKini pisze...

Oj jak nie Twoje hahaha Chyba do lal sie za mocno przyzwyczaiłam.
Śliczne

Aga pisze...

piekne anielice

kasia pisze...

A u nas zimno,ale od patrzenia na TAKIE lale cieplej na duszyczce:)

Violinowo pisze...

Cudowne Anielice:)) A u nas dzisiaj cały dzień padał deszcz . Pozdrawiam

Betinka :) pisze...

Super wyszły :)

Karolina pisze...

Śliczne Panienki :)

Asica pisze...

piękne anielinki!! a u nas grzało, grzało aż się rozpadało :D

zuzia pisze...

Cudne anielice.
Pozdrawiam.
Sylwia D.

Peninia pisze...

Urocze są :) Ślę uściski i słoneczne promyki z pozdrowieniami*
Peninia ♥