.

Obserwatorzy

środa, 10 października 2012

Jesiennie

Dzisiaj króluje u mnie nasza piękna złota jesień.



 

Oczywiście sesja zdjęciowa  nie mogła się odbyć  bez głównego modela.
 

A Tofik miał dzisiaj ekstra zajęcie ,nie wiem tylko czy próbował zatrzymać czas ,czy rozprawić się z Małym Głodem , jedno jest pewne skończyła się zabawa zrzuceniem zegara ze ściany.


 

A teraz mój cień-terrorysta pomaga mi w pisaniu tego posta.
 

Udanego popołudnia życzę,buziaki.
 



wtorek, 9 października 2012

Na odmianę

Żeby nie było że tylko święta i święta dzisiaj wózeczek.
Tutaj wersja dla dziewczynki w różach.
Przy okazji tego wózeczka postanowiłam odświeżyć moją znajomość z szydełkiem i powstały buciki.


 


 


 


 


 


 


 




                                                  Jeśli ktoś ma ochotę to wózeczek jest dostępny.
                                                            Cena to 65 zł +koszty wysyłki.

A teraz lecę dalej działać,buziaki.

niedziela, 7 października 2012

Trochę świątecznie

Od wczoraj mieliśmy awarię internetu ,na szczęście wreszcie została usunięta i mogę sobie dodać pościka.

  Kochani ,chociaż do świąt jeszcze daleko w naszym blogowym świecie już robi się  nastrojowo,coraz więcej ozdób  świątecznych,ja też zaraziłam się i powstają u mnie pierwsze bożenarodzeniowe prace.







Wita nowych obserwatorów ,ciesze się że jesteście,wszystkim życzę udanego niedzielnego popołudnia i wieczorku.

piątek, 5 października 2012

Działam dalej

Dzisiaj postanowiłam wykończyć wazony,ale nie jestem z nich całkiem zadowolona ,miały być zrobione w stylu afrykańskim,ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i teraz żałuję.Trudno są jakie są i już tego nie zmienię ,następne będą na pewno afrykańskie.



 

Powiem Wam jeszcze w sekrecie ,że na prośbę Agnieszki przygotowuję dla chętnych kursik na zrobienie jabłuszka z ostatniego posta.
Koniecznie zajrzyjcie do Agi bo tworzy śliczne prace.
Udanego weekendu życzę Wszystkim i biegnę dalej coś działać.

czwartek, 4 października 2012

Jabłuszkowo

Na pierwszy ogień do wykończenia poszły jabłuszka.
Zrobiłam je na prośbę mojej córci, która dojrzała kiedyś ,że polubiłam takowe na fb u Kasi i tak się jej spodobało ,że zechciała takie do nowego studenckiego mieszkanka.




 
Za namową Ani dorobiłam jeszcze jabłuszkom listki i teraz prezentują się o wiele lepiej.
Jak widać na ostatnim zdjęciu znalazł się i żywy model .
Co zrobić jego pani wyjechała na studia  to teraz mnie  Amigo nie odstępuje na krok.
Tylko kot Tofik nie załapał się na sesję ,bo wolał łasić się o moje nogi.
Udanego dnia wszystkim życzę.

środa, 3 października 2012

Troche sie plecie

Jak widać na załączonych obrazkach wsiąknęłam na całego,od wieczora w sobotę tylko plotę,skręcam i plotę,ciekawe tylko kto to wszystko teraz wykończy?