.

Obserwatorzy

środa, 8 sierpnia 2012

Natchnienie wróciło :)

Witam środowo,muszę się Wam do czegoś przyznać,cały lipiec całkowicie się twórczo obijałam,tzn.na początku miesiąca naszyłam sobie parę ciałek tylko weny twórczej zabrakło aby je wykończyć,a wychodzę z założenia ,że na siłę nie ma co robić.Na szczęście natchnienie wróciło,więc wzięłam się do pracy.

Dzisiaj przedstawiam Wam Owieczkę,jest słodziutka,różowiutka i żeby nie było jej smutno ma małą przyjaciółkę,a że jak tworzyć to tworzyć,to powstał jeszcze wózeczek drabiniasty oczywiście z papierowej wikliny.Fotek sporo ,bo nie mogłam się oprzeć. 












                                                  Owieczka ma 43 cm wysokości i jest dostępna.
                                                  Wraz z wózeczkiem i słoniczką kosztuje 100 zł+koszty wysyłki.

Przebrnęliście,podobało się?Mam nadzieję ,że tak,miłego dzionka życzę ,buziaki.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Niedzielnie witam.

Dzisiaj wreszcie moja nowa elegantka doczekała się sesji zdjęciowej,wybierała się właśnie na spacer ze 
swoim pupilem i dorwałam ją w ostatniej chwili.









 
Powiedzcie same czy nie prawdziwa z niej elegantka?
Odzienie w sam raz na niedzielny spacer.


Lala ma 65 cm wysokości i jest dostępna.
Cena 60 zł+koszty wysyłki.
  
Udanego dzionka Wam życzę , dziękuję za odwiedzinki i miłe komentarze które pozostawiacie,buziaki.

sobota, 4 sierpnia 2012

Sobotnio-twórczo

Witajcie,jak to zwykle bywa postanowiłam spędzić sobotnie popołudnie przy maszynie do szycia(taki mały relaksik),a że ta panna od dawna już stała w kolejce do mojej"pracowni" :) to dzisiaj postanowiłam ją uszyć.
Oto panna Żyrafa


 
 
                                            
Przy jej szyciu było sporo śmiechu,bo do córci prawie przyjechała koleżanka (właściwie to do mnie zawitała na herbatkę ,bo się już dawno nie widziałyśmy i stęskniłam się okropnie za tą moją doszywaną "córcią")i dziewczyny na bieżąco komentowały postępy w pracy.
Tak więc żyrafcia powstała i pewnie nie jedna jeszcze podobna powstanie bo urocze z niej stworzonko.

Wszystkim życzę udanego weekendu,dużo słonka i uśmiechu,buziaki.                                   

środa, 1 sierpnia 2012

Wymiankowo

   Dzisiaj finał kociej wymianki zorganizowanej przez Anię.Mi przypadła przyjemność wymieniania się z samą organizatorką.Ania chciała kota przytulankę,więc powstał taki przytulak,





 a potem przypomniałam sobie o kotach które kiedyś widziałam gdzieś w internecie(tylko nie pamiętam gdzie to było)i postanowiłam zrobić dla Ani podobne:

     Od Ani otrzymałam taką super paczuszkę (zdjęcie zapożyczone od organizatorki-mam nadzieję Kochana że się nie obrazisz).




A to paczuszka przygotowana przeze mnie ,z tego co wiem obie wymieniające są bardzo zadowolone.


Aniu jeszcze raz wielkie dzięki za super zabawę,buziaki.

niedziela, 29 lipca 2012

Anielinka

Witajcie Kochane moje,skończyłam dzisiaj tą oto anielinke więc spieszę się ją pokazać tym bardziej że jutro 
w podróż daleką się wybiera.



Cieszę się że jeszcze o mnie pamiętacie,pozdrawiam i spokojnej nocki życzę,zmykam bo małż krzywo już na mnie spogląda :)Buziaki.

wtorek, 24 lipca 2012

Niespodzianki

Ostatnie dwa tygodnie spędziłam u mojej kochanej twórczej siostry Beatki,wyjazd nie był planowany,taka szybka decyzja i już z synem moim kochanym siedzieliśmy w pociągu do Warszawy,tak więc nie było nawet czasu na zrobienie fotek i pochwalenie się niespodzianką jaką zrobiła mi Bożenka ,kochana kobietka przysłała mi piękne tkaninki i cudne kolorowe nici.
 

  A po powrocie do domu kolejne miłe  zaskoczenie- ta oto piękna kartka z życzeniami  rocznicowymi dla mnie  i mojego męża czekała sobie na mnie grzeczniutko.Kartkę otrzymaliśmy od Basi  ,kochana jeszcze mój adres w tajemnicy zdobyć musiała.
 

    Kochane dziewczyny sprawiłyście mi obie ogrom radości,właściwie to cieszyłam się jak małe dziecko,dziękuję Wam z całego serca za pamięć.

 I jeszcze jak już tu jestem to pokażę Wam gdzie moja siostra mnie za ciągła-była to nauka wymiankowa .Poznałam bardzo miłą Panią Mariolę i miłego Pana Andrzeja,ja uczyłam frywolitki a w zamian mnie dopuszczono do koła garncarskiego,była świetna zabawa,Pani Mariola okazała się bardzo pojętną uczennicą(tym bardziej ,że ze mnie żadna nauczycielka)a ja stwierdziłam ,że chyba garncarki ze mnie nie będzie,za to muszę Wam powiedzieć ,że Betinka pokochała koło garncarskie z wzajemnością,usiadła pierwszy raz i od razu w pod jej palcami powstały cuda-kurcze nie ma sprawiedliwości na tym świecie :) A oto ja w 'AKCJI'



środa, 18 lipca 2012

Siostrzano twórczo

Zawitałam do mojej twórczej siostry na wakacyjny wypoczynek,więc wypoczywamy,w siatkę gramy z małym rozrabiaką Miłoszem dokazujemy,ale żeby nie było, że tak zupełnie się obijamy to poczyniłyśmy sobie dwie lale,z założenia miały być bliźniaczkami no  i takie właśnie są,jak Wam się podobają?,jak myślicie która moja?





                                        Tak ,tak moja lala to ta która siedzi na ostatnim zdjęciu.
                                               Lala ma 38 cm wzrostu i jest dostępna.
                                                    Cena 60 zł + koszty wysyłki.