Przez weekend pracowałam nad podwiązką dla mojej córci na studniówkę,musiała być koniecznie już teraz zrobiona ,żeby pokazać koleżankom,no to mama się postarała chociaż miała całkiem inne plany,ale cóż siła wyższa.Niestety nie da się zrobić podwiązce fajnej fotki wiec już musi być taka jaka jest.Dziękuję za wszystkie komentarze,dzięki nim ciepło się robi na sercu,pozdrawiam i miłego tygodnia życzę.























